Mierniczy górniczy

Pracuję jako mierniczy górniczy i bardzo lubię swoją pracę. Czuję, że jestem ważny w kopalni, bo wiem, że beze mnie wszyscy nie pracowaliby tak efektywnie jak pracują obecnie. Opowiem wam o tym, jak wygląda dzień mojej pracy, bo myślę, że może to zainteresować każdego, kto myśli, że mierniczy górniczy może być zawodem dla niego. Zawsze przychodzę do kopalni jako jeden z pierwszych, ale to tylko moja własna preferencja. Po prostu kiedy jestem pierwszy, mogę się spokojnie przebrać w ubranie robocze i nie muszę się rozpychać między innymi pracownikami. Kiedy jestem już przebrany w coś, czego nie boję się ubrudzić (bo z pewnością to się stanie), idę do pokoju pracowniczego i siadam do śniadania. Zwykle wtedy mam jeszcze jakieś dobre pół godziny do rozpoczęcia pracy i pozostali pracownicy zaczynają się schodzić. Mam wrażenie, że większość moich kolegów i koleżanek mnie lubi, ale nie chcę wykrakać. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby wiedzieli jak dużo dla nich robi mierniczy górniczy, a nie żeby mnie lubili. Chociaż to też byłoby miłe. W każdym razie jem moje śniadanie i witam się z wszystkimi. O dziewiątej musimy zejść do kopalni. Tam spotykam się moim pomocnikiem, z którego kiedyś też będzie mierniczy górniczy. Na razie chłopak się uczy pod moim okiem i zdobywa doświadczenie w zawodzie. Potrzebuję go jakby coś stało mi się w szybie kopalni, bo nigdy nie wiadomo. Praca górnika jest dosyć niebezpieczna i nigdy nie powinno się wchodzić do kopalni w pojedynkę. Dlatego właśnie przydzielono mi tego stażystę, z którym chodzę po korytarzach i rysuję mapy. W zasadzie właśnie to robimy przez cały dzień. Musimy rozrysowywać mapy korytarzy, zaznaczać miejsca, w których należy wybudować nowe i odnajdować minerały, które trzeba będzie potem wydobyć. To bardzo przyjemna praca i bardzo ją lubię.
mierniczy górniczy

Related Images